"Gummo" (1997), Harmony Korine
Zacznę od krótkiego opisu mojego ulubionego filmu.
Film o dwóch chłopakach dorastających w zniszczonym przez tornado miasteczku w USA. Zajmują
się zabijaniem kotów i wąchaniem kleju. Od czasu do czasu korzystają
z matrymonialnych usług pewnej dziewczyny z zespołem downa. W filmie pojawia się mnóstwo dziwacznych postaci, niemal wszystkie są zupełnie pozbawione jakichkowiek moralnych zasad.
Niewychowane nastolatki, pijący rodzice, albinoska bez palców u nóg...
To wszystko zobaczycie w brudnym filmie lat 90' - Gummo.
Prawie wszystkie sceny mocno zapadają w pamięć, każda psychodeliczna i osobliwa.
Ciężko wytypować najbardziej ekscentrycznego bohatera, gdyż każda postać pojawiająca się w filmie zasługuje na to miano.
Uwielbiam ten film i wracam do niego bardzo często.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz